5 grudnia 2025 na zimowych zboczach tajemniczego Masywu Ślęży odbyła się ocena pracy dzikarzy w warunkach naturalnych zorganizowana podczas polowania zbiorowego. Minione wydarzenie, to już XXIII edycja imprezy odbywającej się aby uczcić pamięć płk. Piotra Kartawika, który był miłośnikiem ogarów polskich i doprowadził do odtworzenia tej wspaniałej rasy w naszej ojczyźnie po wojnie. Jest to już kolejna odsłona Memoriału im. płk. Piotra Kartawika dla Ogarów i Gończych Polskich odbywająca się w górskich ostępach ślężańskiej kniei.
Rozpoczęcie polowania miało miejsce we wciętej w skałach serpentynitowych Przełęczy Słupickiej oddzielającej Wzgórza Oleszeńskie od Masywu Raduni. Po odegraniu sygnału “Powitanie” głos zabrał prowadzący polowanie, który przystąpił do czynności związanych z uroczystą odprawą myśliwych podczas której omówiono ważne kwestie organizacyjne oraz przypomniano zasady bezpieczeństwa. Pod koniec przewodniczący Komisji Kynologicznej przy Zarządzie Okręgowym Polskiego Związku Łowieckiego we Wrocławiu przedstawił zespół sędziowski, który tworzyli: Marzena i Piotr Błońscy oraz Zbigniew Mrugała. Podczas losowania numerów, przypominając o prawnym i etycznym obowiązku podjęcia wszelkich starań podniesienia rannej zwierzyny uczestnikom polowania rozdano kolorowe wstążki aby ułatwić zaznaczenie ewentualnego zestrzału i tym samym pracę zabezpieczającym polowanie przewodnikom i ich psom tropiącym. Ze zgłoszonych 12 psów, na zbiórce stanęło 8 ogarów polskich i 2 gończe polskie. Po odegraniu sygnału “Apel na Łowy” komisja sędziowska przystąpiła do oceny pracy psów w łowisku.
Dzisiejsze polowanie odbywało się na terenie Wzgórz Oleszeńskich, stanowiące wschodnie ramię Masywu Ślęży. Warto wspomnieć iż starannie wytypowane mioty w okolicy Przełęczy Słupickiej w lokalnej gwarze myśliwskiej znane są jako pędzenia “nad Niemką”. Niewysokie wzgórza których grzbiety nie przekraczają 400 metrów n.p.m. ze względu na stromość zboczy nabrały charakteru pasma górskiego. Cały obszar wzgórz jest porośnięty lasem mieszanym z licznymi świerkowymi młodnikami, bukowymi zagajnikami oraz nalotami gęstych ostrężyn i paproci. Charakterystyczną cechą lokalnego krajobrazu są również liczne rumowiska skalne które stanowią dodatkową przeszkodę dla psów podążających za uchodzącą zwierzyną. Pomimo wymagających warunków terenowych oraz nieprzychylnej aury bogate w zwierzynę łowisko skutkowało tym że praktycznie w każdym miocie były obecne dziki, dzięki czemu sędziowie byli w stanie dokonać wnikliwej oceny pracy psów. Większość z podlegających ocenie psów uzyskała dyplom Io stopnia, natomiast dwa psy które tego dnia niestety nie podjęły pracy na dziku pozostały bez dyplomu. Tegoroczna edycja memoriału cechowała się wyrównanym poziomem a melodyjne granie przedstawicieli obu naszych rodzimych ras dzikarzy niejednokrotnie rozbrzmiewało w sudeckiej kniei. Pracujące ogary wykazały się głębokim i wytrwałym sposobem szukania który owocował efektywną pracą złai oraz częstym wyprowadzeniem czarnego zwierza na linię myśliwych. Można było też zauważyć że lżejsze i zwinne gończe polskie świetnie były przystosowane do pracy w trudnych, górskich warunkach co jest zgodne z ich powojennym rodowodem. Tego dnia przeprowadzono cztery pędzenia podczas których upolowano trzy dziki. Po udanym polowaniu oddano należyty hołd pozyskanej zwierzynie podczas uroczystego pokotu.
Podsumowanie oceny odbyło się na stanicy myśliwskiej “Kurhany” w pobliżu wczesnośredniowiecznego zespołu osadniczego u podnóża góry Ślęży, zlokalizowanym na skraju lasu w pobliżu wsi Będkowice. Pobliskie pozostałości kamiennego kręgu kultowego, obronnych wałów i cmentarzysko kurhanowe nadają dzisiejszemu wydarzeniu wręcz mistyczny ton gdyż przypominają o tym że Słowianie zamieszkujący te tereny od 1200 lat w przeszłości właśnie tutaj żyli, walczyli, umierali i z całą pewnością również polowali. Podczas dzisiejszego dnia trafnych uwag oraz pomocnych wskazówek dotyczących pracy psów udzielili menerom doświadczeni członkowie komisji sędziowskiej. Najlepiej pracującym ogarem polskim została Aronia z Gorzowskich Kniei. Natomiast najbardziej wyróżniającym się gończym polskim była Taja Smogorzewska Zagroda. Wszystkim uczestnikom XXIII edycji Memoriału im. płk. Piotra Kartawika dla Ogarów i Gończych Polskich zostały wręczone liczne upominki, w tym unikatowe kubki oraz broszki z nowopowstałym logo które przez kolejne lata będzie patronować tej już kultowej imprezie kynologicznej. Nie zabrakło również wyjątkowych upominków w formie wyśmienitych regionalnych produktów ufundowanych przez lokalnych producentów, tj. Dom Turysty “Pod Wieżycą”, Browar Wieżyca, Winnica Celtica i Pasieka Eko Natura. Ponadto, z rąk przewodniczącego wrocławskiej komisji kynologicznej, kol. Piotra Błońskiego, gospodarze z Koła Łowieckiego “Ślęża” w Sobótce otrzymali serdeczne podziękowania za gościnę oraz pamiątkową statuetkę z wygrawerowanym okolicznościowym napisem. Długo jeszcze po zakończeniu oceny uczestnicy rozmawiali przy ognisku i przygotowanym poczęstunku. Doskonała, koleżeńska atmosfera przed, w trakcie i po warsztatach była najlepszym potwierdzeniem tego, że razem możemy więcej!
Do zobaczenia za rok.
Zarząd 🐗
